środa, 26 czerwca 2013

Nie cierpię dubbingu!!!

Hace un año casi comenté tres verbos que sirven para expresar que algo nos agrada. Cada uno tenía su peculiaridad en cuanto al uso. Hoy os presento un trío que sirve para expresar todo lo contrario: palabras de odio y rechazo. Su uso es mucho más libre. Normalmente uno se puede sustituir por el otro aunque cada uno tiene su matiz, igual que sus equivalentes en castellano. 

http://fabrykamemow.pl/uimages/services/fabrykamemow/i18n/pl_PL/201208/1345108924_by_konrad1234_500.jpg?1345108924
El más fuerte sería nienawidzić (odiar). Su peculiaridad está un poco en la ortografía ya que la partícula nie está pegada al verbo. Normalmente nie con los verbos se escribe separado. Pero en éste caso no podemos separar nie del verbo porque ese verbo no existe o mejor dicho ya no existe.  Nawidzić en el siglo XVIII se usaba en el sentido ´alegrarse de ver a alguien´, ´querer a alguien´. ¿Cómo puede ser que una palabra tan bonita por su sentido y etimología desaparezca y que se quede, tan firme además, su antónimo? 

El segundo verbo -cierpieć- tiene que ver con el sufrimiento. Lo curioso de este es que como una afirmación quiere decir sufrir pero como una negación significa tanto no sufrir como no soprtar. Por tanto cierpię (sufro) y nie cierpię (no soporto) parecen antónimos pero en realiadad se podrían considerar hasta sinónimos. Nie cierpię en el sentido no soporto recuerda a smerf Maruda (Pitufo Gruñón) quién solía empezar cada frase con esas palabras.

Algo parecido le pasa al verbo znosić (aguantar). Tanto znoszę (aguanto) como nie znoszę (no aguanto) suelen descirbir experiencias desagradables. Pensandolo bien, la misma paradoja tiene lugar en castellano. No decimos por ejemplo aguanto esa casa maravilloso con jardín y piscina que he heredado de mi tía... Igual que la frase aguanto ese ruido insoportable que hacen los vecinos de mi barrio  dice practicamente lo mismo que no aguanto ese ruido insoportable que hacen los vecinos de mi barrio.

No obstante, esas palabras tan complejas e ilógicas a veces, nos sirven para estar desacuerdo con la realidad que nos rodea y decir por ejemplo: Jest jedna rzecz, której nie znoszę w Hiszpanii. NIE CIERPIĘ DUBBINGU W KINACH!!!


5 komentarzy:

  1. Świetne! Uwielbiam dowiadywać się nowych rzeczy o etymologii poslkich słów. Ilona, myślisz że "widzieć" w zdaniach takich jak "Widzi mi się ta sukienka, jest ładna" ma coś wspólnego z tym "nawidzieć" o którym piszesz? Podejrzewam, że tak... ale to słówko też już przechodzi do lamusa, prawda? (oprócz wyrażenia "widzimisię")

    OdpowiedzUsuń
  2. Gracias, Rebeczka. En realidad a mí también!

    Cześć Dorota, no chyba słusznie to zauważyłaś. Dla mnie to też nowinka językowa, ale z tego, co czytałam, wychodzi na to, że "widzieć" to jakby synonim "chcieć widzieć", "podobać się (coś komuś). Poza tym zamiast "nienawidzę go" możemy też powiedzieć "nie mogę na niego patrzeć". Mamy jeszcze "mile widziany", czyli taki, którego chętnie widzimy, a inaczej lubimy. Choć językoznawcy podają formę nawidzić jako poprawną, to prof. Krystyna Długosz-Kurczabowa podaje to słowo pisane dwojako, z -e w nawiasie: "Zachęcam do posługiwania się tym zapomnianym słowem: przyjemniej jest przecież nawidzieć ludzi, niż ich nienawidzi(e)ć". Na tym przykładzie chyba wyraźnie widać, że "widzieć" ma bardzo dużo wspólnego z "nawidzić". http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=3767

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć, Dorota! Myślę, że jest tak jak piszesz. "Nawidzić" wygląda na "widzieć" z prefiksem "na". I chodzi o to widzenie-lubienie. W tym sensie "nienawidzić" oznaczałoby "nie móc na kogoś patrzeć". A sympatia i antypatia zaczyna się chyba rzeczywiście od spojrzenia. Mówimy przecież "nie mogę na niego patrzeć". No i po hiszpańsku "no aguantar" i "no poder ni ver" oznacza właściwie to samo. A jak ktoś nam się podoba, stawiamy sobie jego zdjęcie na biurku, bo lubimy patrzeć na tą osobę.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails