środa, 15 maja 2013

Kuba na Kubie


Kubuś: pequeño Kuba

Según la ley polaca los nombres de las personas no pueden coincidir con los nombres geográficos. Lo cual quiere decir que una niña no se puede llamar Afryka (Africa) y un niño no se puede llamar Izrael (Israel). No obstante hay una excepción curiosa de esa regla. Se trata del diminutivo del nombre Jakub que es Kuba. Igual la isla Kuba, wyspa jak wulkan gorąca, como dice la canción polaca. Jakub equivale en castellano al nombre Santiago y Jaime por tanto Kuba traduciríamos por Santi (o Tiago en portugues) o Jaimito. 

Kuba pertenece a ese enigmático grupo de palabras cuyo género puede confundir. Las palabras femeninas acaban en la a, dice la regla. ¿Pero que hacemos con Kuba si es un chico? Obviamente tenemos el cuenta el significado y si se trata de un hombre, la palabra también es masculina. Tanto Kuba, como mężczyzna (hombre), artysta (artista), dentysta (dentista) etc., son palabras masculinas. Les define el pronombre demostrativo ten (este), no: ta (esta): ten Kuba, ten mężczyzna, ten artysta, ten dentysta.

Otra sorpresa viene a la hora de declinar esos sustantivos. Resulta que, a pesar de ser masculinos, ¡siguen el modelo femenino! Eso si, el pronombre demostrativo, al acabar el la consonate se declina como según el modelo masculino. Cada palabra según su terminación. De ese modo ten Kuba (el chico) se declina como ta Kuba (la isla).

nominativo: ten KUBA, ta KUBA
instrumental: tym KUBĄ, tą KUBĄ
acusativo: tego KUBĘ, KUBĘ
genitivo: tego KUBY, tej KUBY
locativo: tym KUBIE, tej KUBIE
dativo: temu KUBIE, tej KUBIE

El nombre de Kuba es bastante común en Polonia y, aparte de eso, en los últimos años se ha puesto muy de moda. Es también el nombre de muchos personajes literarios. Y forma parte de un dicho popular polaco: Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Eso quiere decir que los demás te van a tratar igual que tú les tratas a ellos. Los fans de Alf (en la foto) sabrán que al protagonista le gustaban los gatos...

4 komentarze:

  1. la lengua polaca es muy rara...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie spotkałem się z teorią niedobierania imion związanych z nazwami geograficznymi popartą zapisem prawnym. Ale będę miał to w przyszłości na uwadze ;)
    Trzeba przyznac, że w Hiszpanii jest to zjawisko spotykane i mam wrażenie, że coraz bardziej popularne. Afryka czy Europa jako imię dla dziecka nie budzi u nikogo większego zdziwienia. Rzecz gustu... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też to trochę zaskoczyło. Ale tak Rada Języka Polskiego interpretuje art. 50 Ustawy z dnia 29 września 1986 r.:
    Prawo o aktach stanu cywilnego,„niezmiennie stoi na stanowisku, że imiona noszone przez osoby narodowości polskiej i mające obywatelstwo polskie powinny:
    1) wskazywać na płeć nosiciela,
    2) zawierać litery obecne we współczesnym polskim alfabecie,
    3) być przyswojone przez polszczyznę,
    4) nie być formami zdrobniałymi,
    5) nie być tożsame z nazwami geograficznymi ani nazwami pospolitymi,
    6) nie narażać osób, które je noszą, na śmieszność."

    Stąd tyle problemów, żeby dać dziecku na imię np. Alex, bo w polskim nie ma litery "x". Możesz wyguglować fragment tego cytatu i zobaczysz dyskusję, co a ten temat sądzą rodzice szukający imion dla swoich dzieci.

    A co do Hiszpanii, to też mają (albo raczej mieli) swoje niepisane zasady, jak ta, że do imienia żeńskiego należy imię Matki Boskiej, stąd María del Carmen, María José, María Antonia, María Dolores, María Trinidad...

    OdpowiedzUsuń
  4. "należy DODAĆ imię Matki Boskiej"

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails